Końcówka lata nad morzem.

Morze we wrześniu ……czy jest inne , bo przecież to jeszcze lato. Przedstawiam wam fotorelację z mojego pobytu nad morzem tuż przed końcem lata. Inne kolory, inna poświata słoneczna.

Przyjemnego oglądania.

Towarzysze spacerów czyli mewy i rybitwy.

No niestety we wrześniu takie widoki są chyba dość częśte nad morzem czyli remonet, rewitalizacja plaży.

Ciekawostka.

On

36 myśli na temat “Końcówka lata nad morzem.

  1. Piękne zdjęcia, rozmarzyłam się, jednak na wyjazd jesienny musze poczekać do emerytury męża.
    Weszłam na Twój blog, gdy skończyłam pisać post o pożegnaniu lata, taki zbieg okoliczności 🙂

    1. Oh witam , witam. Na pewno ciepło trzeba się ubrać, otulić w puchate kurtki i chodzić plaża, wdychać powietrzeorskie.

  2. Zachwycające krajobrazy, cisza, spokój i bajeczna natura. Kocham morze właśnie jesienią, kiedy nie ma już tłumów i można naprawdę wypocząć i nasycić się pięknem przyrody 🙂
    Zdjęcia przepiękne <3
    Pozdrawiam serdecznie, Agness:)

  3. Cudowne chwilę uchwyciłaś Krysiu 🙂 coś pięknego. Uwielbiam takie chwile, a nad morzem jest zawsze cudownie 🙂 pozdrawiam serdecznie 🙂

  4. Piękna foto-relacja😀
    Ja nie przepadam za morzem, wolę jeziora, góry.
    Serdeczności zostawiam🌞😃🍁🍂🌻

  5. Na pewno dużym plusem jest brak tłumu turystów. Też mieliśmy się z mężem wybrać we wrześniu, tylko trochę później. Niestety plany nam się zmieniły przez trudną sytuację. Z drugiej strony przez cały urlop tak lało, że niewiele byśmy mieli z tych wakacji. Może jadąc tak późno, człowiek nie zamierza się kąpać, ale moknąć spacerując, też nie jest fajnie ;p.
    Mam nadzieję, ze Tobie pogoda się udała. Piękne zdjęcia 🙂

    1. Masz rację nie zamierzałam się kąpać , chodziłam na długie spacery . W czasie deszczu siedziałam w domu , albo chowałam się do ciepłej i przytulnej kawiarenki. Ale ogólnie było super.

Dodaj komentarz