Ajurweda i …..dosze

W dzisiejszych czasach dużo myśli się o zdrowiu , samopoczuciu i nastawieniu do świata. Dlatego też sięgnełam do mojej bibloteczki gdzie odkryłam na nowo naukę o zdrowiu i chcę się z wami podzielić co przeczytałam, wyszukałam w internecie ……..

Ajurweda –

nastarsza nauka o zdrowiu, podkreślająca że każdy z nas jest inny. Mamy inny kolor oczu, włosów . inaczej reagujemy na lęk , stres ….. , zupełnie inaczej odbieramy otaczająy nas swiat. Zgadzacie się …to prawda.

Chciałam zaznaczyć , że Ajurweda to działanie   polegające na jego działaniu zapobiegawczym. Zamiast skupiać się na leczeniu chorób, tworzy się zalecenia, które pomogą nam tych problemów uniknąć.

Dosze

W pigułce – dosze to energetyczne siły natury, które pomagają nam lepiej zrozumieć nas samych oraz otaczający nas świat.

Vata, Pitta i Kapha

– łącznie znane jako dosze – są jednym z najbardziej fundamentalnych pojęć w tradycji Ajurwedy.

Jednak co one dokładnie oznaczają?

W pigułce – dosze to energetyczne siły natury, które pomagają nam lepiej zrozumieć nas samych oraz otaczający nas świat.

Zarówno Vata, Pitta, jak i Kapha – każda dosza jest na swój sposób niezbędna dla naszej fizjologii, dlatego też żadna z nich nie jest ani lepsza, ani gorsza od pozostałych.

Każda dosza spełnia w naszym ciele wyjątkową rolę. Jednak jeśli będzie w stanie nierównowagi – może wówczas bardzo nam zaszkodzić.

W Ajurwedzie, najbardziej podstawowe elementy budujące świat materialny to żywioły: powietrze, przestrzeń, ogień, woda i ziemia.

  • Vata charakteryzuje się ruchliwą naturą energii wiatru (powietrza)+ przestrzeń
  • Pitta ucieleśnia transformującą naturę energii ognia + woda.
  • Kapha jest odbiciem wiążącej energii wody + ziemia.

ŻYWIOŁY I DOSZE

W rzeczywistości, stosunek między doszami Vata, Pitta i Kapha w naszym ciele reprezentuje nasz naturalny stan równowagi – zapisaną w nas strategię do bycia zdrowym.

Ma on również znaczący wpływ na nasze indywidualne fizyczne, mentalne i emocjonalne cechy charakteru – jak również na nasze mocne i słabe strony.

Tak naprawdę, są to wszystko problemy poruszane przez współczesną naukę.

Są jednak dwie różnice –

opisywanie różnych zjawisk , no i inne podejście zarówno do świata, jak i człowieka.

Dosze na przykładzie naszego ciała

Na przykład, na dosze możesz spojrzeć z perspektywy swojego ciała :

poszczególne komórki, organy i tkanki naszego organizmu pełnią różne funkcje. Tych funkcji jest sporo, ale tak naprawdę możemy wyróżnić trzy podstawowe, na których opiera się cała reszta:

1. Ruch i informacja: Vata

Potrzebujemy , tzn nasz organizm ,nieustannego ruchu do transportu substancji, sygnałów, informacji, bodźców wewnątrz naszego ciała. 

Gdy funkcja ta jest zakłócona oznacza to, że czegoś jest w naszym organizmie za mało (substancji, tkanek, informacji).

2. Metabolizm i transformacja: Pitta

Dzięki procesom metabolicznym powstaje energia potrzebna nam do życia. Głównym zjawiskiem, które towarzyszy metabolizmowi to – przemiana pokarmów, które spożywamy .

Przykład : gdy ogień jest za duży – powoduje ból i pieczenie, a to, co miało być pysznym obiadem, przemienia się w popiół. 

Podobnie jest na poziomie ciała – gdy Pitty jest w nim za dużo, przegrzewasz się do czerwoności, a Twoja skóra i organy dają Ci o tym do zrozumienia poprzez stany zapalne. Gdy jest w nim za mało – żaden proces trawienia nie jest w stanie zajść w prawidłowy sposób. 

3. Budowa i regeneracja: Kapha 

Funkcja budulcowa zapewnia stałość i siłę wewnętrznej struktury naszego organizmu. Powiązana z nią funkcja regeneracji, daje znać w momentach, gdy coś w naszym organizmie wymaga naprawy ( czasami zdarza sie to często).

Kapha charakteryzuje się przeciwnymi właściwościami do Vaty – i tak też jest w praktyce, że w momencie, gdy ilość Vaty zwiększa się, ilość Kaphy maleje. I na odwrót – więcej Kaphy zawsze oznacza mniej Vaty. 

Można więc powiedzieć, że dosze pomagają nam w rozumieniu różnych zjawisk z poziomu funkcjonalnego. 

I tu dochodzimy do pojęcia Prakriti – pełnia zdrowia, z którą się rodzimy. W każdym z nas znajdują się wszystkie trzy dosze, ale różnimy się proporcją, w jakiej dominują w naszym ciele i umyśle.

P o d s u m o w a n i e

To właśnie sprawia, że w metodzie leczenia – Ajurwedzie nie ma jednej recepty dla każdego i wszystkie zalecenia są dopasowane do Ciebie, do tego kim jesteś i jaki potencjał zdrowia posiadasz. 

Prawda , że każdy z nas chciałby być traktowany indywidualnie.

Ciekawostka:

Pojęcie dosz ma zastosowanie nie tylko w odniesieniu do naszego ciała, ale również do tego, co na zewnątrz tzn każda rzecz może być opisana w oparciu o poziom funkcjonalny: pogoda za oknem, rodzaj aktywności fizycznej, czy nawet sposób myślenia.

Równowaga jest naturalnym porządkiem.

brak równowagi jest zaburzeniem.

Lekarz ajurwedyjski

Lekarz ajurwedyjski do każdego podchodzi indywidualnie ( to brzmi pięknie), biorąc pod uwagę nie tylko obecną sytuację, ale również nawyki pacjenta , klimat w jakim żyje pacjent , sposób odżywiania, emocje, sytuację życiową . To wszystko razem decyduje o naszej kondycji
psychofizycznej
, czyli o zdrowiu lub jego braku.

Można powiedzieć, że ajurweda to rodzaj działania edukacyjnego.

Rolą lekarza jest bycie przewodnikiem i informatorem o wszystkim co robimy , co jemy , jak żyjemy , bo tak naprawdę chodzi o to, by nie dopuścić do choroby, a nie tylko ją leczyć i leczyć. Powstaje dzięki wywiadom z pacjentem taki zestaw wskazówek, dzięki któremu ten jest w stanie jak najdłużej zachować pełnię zdrowia.

Pracujemy więc tutaj z budowaniem samoświadomości bardziej niż z leczeniem.

Można napisać , w sumie chodzi o to , aby jeść potrawy różnorodne, dużo przebywać na powietrzu , wysypiać sie itd itd, ale okazuje się ,że ktoś ma już przemyślane i bogate doświadczenie aby komuś doradzić , pomóc .

ayus(życie)+veda(wiedza)=ayurveda (wiedza o życiu)

Wiedza ta nie odnosi się tylko do porad dotyczących zdrowia, daje ona zrozumienie głębokie powiązania pomiędzy ciałem, umysłem, duszą i zmysłami ( przecież każdy tak myśli ). Dosłowne znaczenie słowa Ajurweda to wiedza o życiu i długowieczności. Ponieważ życie bez poczucia szczęścia i relaksu to agonia. Ajurweda uczy jak ważny jest zrównoważony umysł i zadowolona dusza pomaga w osiągnięciu prawdziwego zdrowia fizycznego i szczęścia.

AJURWEDA TO PIĘKNO, ZDROWIE , HARMONIA.

Oczywiście Ajurweda to ogromna nauka , ja tylko chciałam zwrócić waszą uwagę na nią . Kazdy oczywiście może poszukać czegoś dla siebie w tym temacie. chyba warto.

Czy coś dla siebie znalazłeś po przeczytaniu tego wpisu…………………..

40 myśli na temat “Ajurweda i …..dosze

    1. Ciekawy, inspirujący wpis. Kompletnie nie znam tematu, ale… tak z ciekawości , chętnie wybrałbym się do lekarza ajurwedyjskiego.
      Pozdrawiam.

  1. O leczeniu ajuwerdyjskim wspominał Marek z Ekwadoru (blog Widziane z Ekwadoru) i takie podejście do mnie przemawia, przecie także medycyna chińska traktuje pacjenta całościowo.
    Gdyby nasi lekarze łyknęli choć odrobine tej wiedzy, nie traktowaliby pacjentów taśmowo …
    Bardzo to wszystko ciekawe:-)

    1. Moje wrażenie, które miałem po ostatnich wizytach u różnych lekarzy to fakt… Wszystko rozpatrują oddzielnie tzn jak boli tu to w tym miejscu leczą i będzie dobrze. Na moje zapytania co na to mogło mieć wpływ dowiedziałam się, że właściwie nie wiadomo o powiązaniach i co mogło to wywołać. 😉

        1. Tak to prawda, pośpiech lekarzy i krotki czas wizyt powoduje, że zamieniają się w jakis automat. Pozdrawiam

  2. Każdy lekarz powinien indywidualnie podchodzić do pacjenta niestety często jest to niemożliwe i spotykamy się z bardzo schematycznym i pobieżnym traktowaniem. Przez to wiele chorób może zostać niewykrytych i nieodpowiednio leczonych. Moja mama o mało życiem nie przypłaciła lekceważenie lekarza… Zapobieganie zamiast leczenia też brzmi pięknie ale tu znów my nawalamy, bo zwykle pomocy szukamy dopiero gdy jest źle.
    Na przeglądarce FireFox nadal blog nie działa :/

    1. Oczywiście, jak zawsze i wszędzie rutyna i pośpiech wszystko psuje. Najczęściej zapobieganie, jeżeli już podejmiemy to wyzwanie, to czasami trwa krótko, za krótko. Wszystko zależy od naszej wytrwałości. Dzięki za wiadomość o przeglądarce. 🤗

  3. Znam i staram się, ile tylko mogę, stosować w życiu . Niestety medycyna nie zagląda do tej prastarej wiedzy , nie pozwala nawet lekarzom myśleć samodzielnie tylko każe stosować procedury.

    1. Tak te procedury zabijają inwencję u lekarzy. Smutne to , ale papierki przytłaczją nas nie tylko w służbie zdrowia.

  4. Miałam czas zafascynowania ajurwedą, czytałam, liczyłam kto jest jak Doszą w rodzinie, wypisywałam produkty, które należy spożywać, ale – jak zwykle – słomiany zapał to był i gdzieś się te zapiski pochowały. A przecież to mądra rzecz jest, głęboka wiedza i przydatna. Może powinnam odszukać? Dzięki za przypomnienie, uściski!

  5. Od kilku lat, gdy się przeprowadziłam nad jezioro, zaczęłam bardziej uważać na to co jem, a przede wszystkim zaczęłam dostrzegać wartość owoców Natury. Chyba mi nieźle to wychodzi, bo opuściły mnie grypy, przeziębienia, nieżyty! Bez słoiczków z magiczną zawartością ( miód z kwiatów mniszka , syrop z kwiatów czarnego bzu, i z tegoż bzu przecier z kardamonem; miody pszczele, zwłaszcza z lipy i przegorzanu; złote mleko z kurkumą ) nie wyobrażam sobie przejścia z jesieni, poprzez zimę , do wiosny.

  6. Niezwykle to wszystko ciekawe…. Może powinnam się tą dziedziną medycyny bardziej zainteresować???
    Ciekawa jestem co powiedziałby lekarz ajurwedyjski gdyby mi popatrzył w oczy – bo jedno mam zielone a drugie brązowe.
    Naprawdę:-))

  7. Jestem również pod wrażeniem ajurwedycznych metod terapeutycznych i próbowałem ich już kilkakrotnie. Rzeczywiście, koszt jest trochę droższy, ale wyniki mogą być bardzo korzystne dla rozluźnienia ciała.
    Twoje trzy dni były zabawne.
    Pozdrowienia z Indonezji

    1. Witam, witam. Miło mi, że odwiedzasz moj blog. Medycyna ajurwedanska jest ogromna, trudno ja zgłębić nawet w podejściu kilka razy.

Pozostaw odpowiedź Jardian Anuluj pisanie odpowiedzi