Czy udało wam się śnić na jawie…….

Ostatnio , często spotykałam się z pojęciem świadomy sen – czasami określa się go jako sen jasny albo przejrzysty.

Ś w i a d o m y s e n – poprostu człowiek wie , że sni.

Zaintrygowała mnie ta nazwa, co to takiego . Zaczęłam się tym interesować . Teraz o tym co znalazłam , chciałam się z wami podzielić.

Oczwiście są to wyrywkowe wiadomości, na pewno nie pełne . Ale przecież od czegoś trzeba zacząć.

Sen , a właściwie świadomy sen – co to takiego.

Można go określić jako sen , w którym osoba śniąca zdaje sobie sprawę, że w danej chwili śni. Co umożliwia dostęp do swoich wspomnień z jawy oraz wpływ na treść snu mogą być kontrolowane. Świadome sny, czasami , mogą być w nauce, w lecznictwie ,wykorzystane w zwalczaniu koszmarów. Oczywiście , zupełnie spontaniczne uzyskanie stanu świadomego snu może nastąpić bez żadnych początkowych warunków. Podobno świadomego śnienia można się też wyuczyć. Istnieją specjalne techniki, dzięki którym śniąca osoba może zorientować się, iż otaczająca ją rzeczuywistość  jest wyimaginowana.

Czy kiedyś mieliście taki sen !!!!

Czy mieliście tzw marzenia senne !!!!!

W wielu cywilizacjach uważa się , że to co się robi i widzi we śnie , jest tak samo ważne od działań człowieka na jawie. Dlatego ludzie aktywnie rozwijają swe umiejętności do marzeń sennych. Chcą się nauczyć zapamiętywania snów, a nawet do ingerowania na własne działania w świecie snu. Natomiast nowożytność – nasze czasy i nasza rzeczywistość odrzuca sny , uważając je w najlepszym wypadku za sygnały od podświadomości , a czasami za śmiecie psychiczne. Wskutek tego sny dla nas odgrywają mała rolę w życiu i mało kto sie nimi interesuje, mało kto stara się rozwijać umiejętność śnienia.

Ludzie praktykujący taki sen potrafią dowolnie się przemieszczać po śnionym świecie. Są też przypadki , że śniący w ten sposób potrafili się przenosić na wyższe poziomy istnienia albo odbywać spotkania z przybyszami z innych światów. cyt. HOMODEUS – krótka historia jutra autor Yuval Noah Harari.

Znalazłam też kilka technik wspomagajace świadomy sen:

  • metody psychologiczne – autosugestia, pamięć intencji
  • metody fizjologiczno-farmakologiczne – opierają się na znajomości cyklów snu i zalicza się do nich metodę przerywania snu,
  • urządzenia – indukcja marzenia sennego
  • pamięć snów – przypominanie sobie szczegółów z marzeń sennych,
  • autosugestia – najprostsza metoda, czyli położenie się spać z intencją przeżycia świadomego snu,
  • przerywanie cyklu snu – osoba budzi się po kilku godzinach, by po ponad sześćdziesięciu minutach ponownie położyć się spać z intencją świadomego snu,
  • technika chaining – po przebudzeniu ze świadomego snu nie można poruszyć żadnym mięśniem, udaje się martwego, by zwiększyć prawdopodobieństwo powrotu do stanu świadomości we śnie,
  • technika rąk – polega na patrzeniu na swoje dłonie, by wywołać świadomość we śnie,
  • techniki relaksacyjne – ułatwiają uzyskanie snu świadomego za pomocą liczenia, powtarzania pewnych fraz albo medytacji,
  • technika szamańska – polega na spożywaniu tuż przed snem naparów albo palonego suszu z roślin zwanych „zielem snu” albo „afrykańskim korzeniem snów”.

Nie próbowałam z żadnych tych technik . Sen mam raczej dobry tzn śpię 8 godzin i nie pamiętam swoich snów, nad czym ubolewam .

A co wy myślicie o takich snach. Może ktoś z was miał takie sny , może próbował tak śnić. W końcu sen to w najlepszym przypadku 1/3 naszego życia , warto jej troche poświęcić trochę czasu……………………

50 myśli na temat “Czy udało wam się śnić na jawie…….

  1. Przesypiam zazwyczaj bite osiem godzin Krysiu. Miałem świadome sny, kiedy czasem, dawno temu, praktykowałem Hunę. Co ciekawe – gdy masz świadomy sen i chcesz w nim odczytać godzinę – obraz zegara jest odwrócony, zniekształcony. Serdecznie pozdrawiam z okolic Krakowa, gdzie panuje niemiłosierny zaduch. Ale ostatnio nie mam świadomych snów. Za to większość pamiętam, – i – są związane z moimi codziennymi przeżyciami 🙂

    1. Witam, o trochę mnie zaintrygowałeś – praktykowałeś HUNA. Już nawet trochę poczytała na ten temat , a mógłbyś powiedzieć gdzie praktykowałeś , czy miałeś jakieś materiały. Ostatnio bardzo często spotykam się z pojęciem “świadomy sen” . Jest na ten temat dużo teorii , każdy co innego na ten temat pisze, mówi i coś innego proponuje. Pozdrawiam

    1. Okazuje się, że można to wyćwiczyć tzn popróbować i pomedytować, to pomaga. Wszyscy mają ostatnio takie problemy.

  2. Samo określenie znam, niektóre sny pamiętam, inne powracają uparcie, ale nigdy nie słyszałam o technikach, które wspominasz, a już nie wyobrażam sobie świadomego kreowania snów.
    Bardzo to ciekawe, trochę jak hipnoza…

    1. Ja nie chce uchodzić za specjalistkę od snów, bo nią nie jestem. Ostatnio często o tym czytam, słucham np na youtube itd. Zaczęłam się tym interesować i szperać. Jest to temat rozwojowy nie tylko dla mnie.

  3. Ja kiedys próbowałam, ale nie bardzo cos z tego mi wyszło. Natomiast jestem przekoanana, że jest to możliwe. Widze odbicie rzeczywistości w tym, co mi sie sni. Nie wspominając już o takich znanych historiach jak wynalezienie igły do maszyny do szycia we śnie. 🙂

  4. Mam różne sny, w większości pamiętam co mi się śniło ale czy kiedykolwiek był to sen na jawie? Serdecznie pozdrawiam Krysiu…

    1. A czy mogłaś w tym śnie coś wykonać, zrobić co tylko byś chciała. Ja chyba jeszcze takiego nie miałam. 😁

  5. Ciekawy temat poruszyłaś, Krysiu, którym ludzie interesowali się od zawsze. Wierze, że sny mogą mieć różne znaczenia, przenosić w inny wymiar, przekazywać informacje itd. Mnie jednak się nie zdarzają często takie przypadki, śpię od wieczora, padam po prostu i mówię, żeby mi się nic nie śniło jeśli nie mam szans na zrozumienie sensu snu. Miałam natomiast kilka niezapomnianych snów z udziałem babci, taty, dziadka – już gdy byli za Tęczowym Mostem…
    Z takich innych zapamiętanych – powtarzał się przez pewien czas koszmarny: uciekałam przed czymś, nie wiem przed czym, i miałam tak ciężkie nogi, że nie mogłam ich podnieść, żeby uciekać dalej. Okropność!

    1. Wszystkie sny są interesujące, ale tu chciałam zwrócić uwagę na sny, w których można coś zmienić samemu. Sny, w których my sami mamy wpływ na to co się w nich dzieje. W sumie sama nie wiem ile można w nich się posunąć, np czy tworzyć planety czy poprostu pójść na spacer tam gdzie się chce. Pozdrawiam

      1. Krysiu, zmienianie rzeczywistości poprzez kreowanie snów jest możliwe, wierzę w to i żałuję, że jednak pozostaje poza moim zasięgiem. Może w następnym wcieleniu… 🙂

        1. Zmieniania rzeczywistości to ciekawe, ja narazie chciałabym śnić tak, aby móc decydować o tym co się w nim dzieje. To też jest trudne.

  6. Mam duże kłopoty ze spaniem.
    A czasami śpię bardzo lekko. I wtedy śnią mi się przedziwne rzeczy. To raczej takie marzenia i mrzenia senne….

    1. Okazuje się, że można zapanować nad snem. Oczywiście tylko przekazuję te treści, sama jeszcze do tego nie doszłam. Jak wszystko w obecnych czasach tak i sen próbują poddać kontroli, chcą móc mieć wpływ na niego…. Czy to się rozpowszechni…. Nie wiem.

  7. nie umiem śnić. raz na dwadzieścia lat mam jeden sen, a wszystkie przypadły na okres nastoletni. więc muszę nadrabiać wyobraźnią. wymyślam sny na jawie i są to bezapelacyjnie sny świadome. czasem wymagają przerwy, żeby przewietrzyć myśli zbyt skażone paskudnym wątkiem, jaki snuje się nie zawsze pytając o zdanie.

    1. Okazuje się, że można (oczywiscie powtarzam za innymi) się nauczyć śnić i to tak, że samemu decyduje się o tym o czym się chce śnić. Nie jest to łatwe, a możliwe.

      1. nie wiem, czy chcę.
        na jawie idzie mi całkiem nieźle (jak na mój niewielki rozumek). i cieszę się tym,, co mam. nie trzeba mi wielkich myśli/objawień/przetrwań.

  8. Mnie się zdarza, że coś mi się śni i zwłaszcza, jeśli sen jest zły, potrafię wpływać na przebieg wydarzeń. Zdarzało mi się to już od dzieciństwa. Ale nie wiedziałam, że ma to nazwę świadomy sen. Zwykle dzieje się to, gdy człowiek śpi, ale jest jakby trochę przebudzony i ma świadomość włączoną.

    1. Szczerze mówiąć , jesteś jedyną osobą jaką znam , która w ten sposób mówi o swoichsnach. Moze gdybyś popracowała trochę , poćwiczyła to osiągniesz taki stan świadomości np będziesz mogła ( jak będziesz chciała) tworzyć nowe planety……..

    1. O, to naprawdę rzadkość. Niektórzy latami się starają, a tu proszę tak lekko to mówisz. Wiesz są całe instytuty, które zajmują się tymi snami od strony naukowej. Należysz do rzadkości. Pozdrawiam

    1. Witam, miło mi, że trafiłeś na mój blog. Fajne masz sny, ale czy miałeś sen taki w którym mogłeś coś samemu zmieniać. Pozdrawiam

      1. Dokładnie o to mi chodzi, że ten sen był jak rzeczywistość w której można wybrać czy chcę skręcić w lewo czy w prawo?

  9. Jako nastolatka miałam strasznego bzika na tym punkcie. Wypróbowałam wszystkie techniki świadomego snu a także podróży poza cielesnych oobe. Owszem kilka razy się udało i miałam w snach dość ciekawe przygody. Teraz trochę brakuje mi samozaparcia ale ciągle prowadzę dziennik snów, bo wierzę, że także te nieświadome sny potrafią dużo nam powiedzieć o nas samych 🙂
    Na temat podróży astralnych chciałam kiedyś pisać książkę ale temat okazał się mocno już wyczerpany przez innych pisarzy. Możliwe, że napiszę kiedyś o swoich doświadczeniach 🙂

    1. O podróżach stralnych nigdy nie jest za dużo, spróbuj coś przekazać innym. Ja nie miałam odwagi.

  10. Wielokrotnie śniłam sen wiedząc, że śnię. Nie wierzę w przenoszenie na jakieś poziomy świadomości, po prostu niektórzy ludzie, w tym ja, mają wyraźne sny na któtych fabułę mogą czasami wpływać.

    1. To należysz do rzadkości. Naprawdę. Te zjawiała są bardzo analizowane i sprawdzane przez naukowców, możesz zgłoś się.

    1. No tak, to cała techniki tzn starać się zapamiętać, zapisywać. Taki sen jednak się pamięta latami.

  11. sen na jawie to sen na jawie, to po prostu odjazd, którego doświadczamy pod wpływem “czegoś” /narkotyku, muzyki, etc/ lub nawet bez “czegoś”, np. makyo podczas medytacji… zwykle mamy świadomość, że to iluzja, ale niekoniecznie zawsze, czasem iluzja jest tak “mocna”, że gubimy ten wgląd…
    za to “sen świadomy” to trochę inna bajka, to jest wtedy, gdy po prostu śpimy i mając sen wiemy, że to sen… miewam tak czasem, a gdy w tym śnie dzieje się coś niefajnego, to wtedy robię w umyśle takie “coś”, że “wychodzę z kina”, znikam z tej niefajnej sytuacji…
    wiem, że jest takie indiańskie ziele Calea Zacatechichi i jest też afrykański odpowiednik, korzeń Xhosa (Silene Capensis) po którym sny bywają wyjątkowo bogate, ale z kontrolowaniem tych snów bywa różnie… to pierwsze można było nawet dostać w sklepach z dopalaczami, na początku ich istnienia w Polsce, ale w wyniku histerycznej reakcji rządzących zostało zdelegalizowane… ale nie miałem okazji próbować żadnej z tych roślinek, więc doświadczeń opisać nie mogę…
    p.jzns 🙂

    1. Wszystko się zgadza sen na jawie to może być pod wpływem…… powiedzmy środków odurzających. Świadomy sen to jest takie śnienie, w czasie którego możemy mieć wpływ na to co się dzieje w tym śnie. Mój tytuł jest trochę mylący, ale zamierzałam trochę zagmatwać temat, gdyż nie wiem czy wiesz świadomy sen obecnie jest bardzo popularnym tematem tzn są kursy świadomego snu, książki o takich snach, naukowcy analizują itd itd. Ja nie jestem żadnym specjalista w tej dziedzinie i nie chce za taka osobę uchodzić. Nie chcąc wprowadzać nikogo w błąd to tylko podsunęłam parę myśli, sposobów, refleksji na ten temat.

  12. Dawniej miałam bardzo realistyczne sny i wiele z nich zapamiętywałam. Teraz śpię stanowczo za krótko… mój organizm jest przemęczony i jeśli coś mi się śni to pamiętam tylko jakieś mgliste urywki, a szkoda.

    1. Wszyscy mamy chyba, w dzisiejszych czasach sen nerwowr…..
      chyba, że przez miesiąc nie będziemy oglądać tv i wyłączymy internet.

  13. Krysiu, poruszyłaś bardzo interesujący temat… Sen, to coś niezwykłego. Śnienie to projekcja podświadomości, naszych myśli, emocji, przeżyć, chwil… To nie do końca wyobrażalne technicznie…. Ale piękne! Śnić marzenia senne…achhhh! Pozdrawiam dziś po wyjściu z marzeń sennych 🙂 🙂 🙂 Pola

    1. W takim śnie może się dziać tak jak sobie każdy wymarzy. Można np przemieszczać się miedzyplanetami, podróżować w przestrzeni kosmicznej…..

  14. Ja bardzo rzadko snie. Przewaznie po jakims silnym przezyciu. Wtedy zawsze sni mi sie cos zlego. Nie pamietam zadnego dobrego snu. Gdy bylam mala mialam koszmarne sny i zwykle budzilam sie z krzykiem w srodku nocy, potem balam sie zasnac.
    Sciskam mocno Krysiu.

  15. Przepiękny obraz nocy, te dwie różne strony, światło i ciemność, ten kontrast to majstersztyk.
    Miewam świadome sny, wiem, że to sen i próbuje sterować swoimi czynami we śnie. Niestety to bardzo trudne. Zazwyczaj kiedy już jestem na wybranej scieżce …budzę się, mimo to, próbuje dalej 🙂 🙂 Poza tym mam sny, które się spełniają ….zazwyczaj są to sny złe, przepowiadające coś niedobrego. Nie chcę wierzyć w sny, ale…..cos w tym jest.
    Cieplutko pozdrawiam Krysiu, życzę weny na letnie dni. 🌼 🌻 🌞

    1. Witam i dzięki za odwiedziny. Sny, senne nary, marzenia senne często w różnych postaciach mówimy, że sny to coś więcej niż tylko po prostu spanie. Serdeczne pozdrowienia.

Dodaj komentarz