Polana z pogranicza snu i lasu…….

Obraz olejny 40×30 cm

Namalowałam łąkę , polanę na której chciałabym się znależć. Póki o mogę tylko namalować, mogę też oglądać stare zdjęcia……….

Poniżej zamieszczam fragment wiersza …………..

Ach, ta przecudna, cicha łąka,

Gdzie myśl się moja we snach błąka,

Gdzie marzeń płynie zdrój…

— Anioły po niej chodzą rano

Ścieżyną w perły usypaną,

Cały ich chodzi rój.Kwiaty

Do stóp aniołom wieją szaty,

W tulipanowe zwite kwiaty,

W irysów długi pąk…

Z barków im skrzydeł wieją tęcze,

Pióreczek pawich półobręcze,

A lilie kwitną z rąk. 

autor Maria Konopnicka

34 myśli na temat “Polana z pogranicza snu i lasu…….

  1. Krystyno, masz niesamowity talent. I ten przepiękny obraz okraszony wierszem. Cud i miód !
    Ja dziś na zewnątrz – na polu /dworze 32 minuty. Nie ma żartów z Covid- em. Jeżdżą i sprawdzają maseczki. Ale cieszmy się, że żyjemy 🙂

  2. Uwielbiam jak kolory sie na tym obrazie przenikają, tworząc coś niby abstrakcyjnego, ale jednocześnie prawdziwego. Pozdrawiam!

  3. każdy patrzy inaczej.
    mi zdawało się, że oglądam las za szerokim strumieniem. poprzez chwasty i wszystko to, co latem potrafi sięgnąć nieba, zasłaniając widzenie maluczkim.

    1. Tak , masz rację odbieranie obrazu jest sprawą indywidualną. Zgadzam się też , że ten obraz mozna w ten sposób interpretować. Pozdrawiam

Dodaj komentarz