Stres informacyjny.

Dzisiaj chciałam sie z wami podzielić tematem , który dotyczy nas wszystkich tj chciałam przekazać kilka ważnych informacji o

przeciążeniu informacyjnym i związanym z tym stresem .

Co to takiego

————————-

jest to

„zespół doznań towarzyszących niemożności bieżącego opracowania informacji oraz integrowania ich z dotychczasową wiedzą jednostki”

inaczej

występuje wskutek nadmiarowej informacji z wielu źródeł i o dużej szybkości.

———————————————————————————————————-

Psycholodzy opisują dzisiaj nowy rodzaj stresu nazywany stresem informacyjnym – prof. Maria Ledzińska.

Występuje on wskutek nadmiarowej – w stosunku do możliwości przetworzenia przez człowieka – informacji z wielu źródeł i o dużej szybkości. 

——————————————————————————————–

Natłok informacji należy rozpatrywać nie tylko w ujęciu technicznym (technologicznym) jako nadmiar bitów informacji.

Jest to również zagadnienie rozpatrywane z punktu widzenia psychologii, a stres informacyjny jest jedynie odmianą STRESU , które dotykają człowieka. 

———————————————————–

KOMPUTER   KOMPUTER KOMPTER KOMPUTER  KOMPUTER  telefon komórkowy KOMPTER KOMPUTER   KOMPUTER KOMPTER KOMPUTER KOMPUTER   KOMPUTER KOMPTER KOMPUTER  KOMPUTER  TV komputer KOMPUTER   KOMPUTER KOMPTER KOMPUTER  KOMPUTER   komputer KOMPUTER   KOMPUTER tv tv tv tv tv tv tv tv telewizja

Brak możliwości jej zintegrowania powoduje duży dyskomfort, rozdrażnienie, poczucie nieporządku i chaosu.

——————————————————————–

ciekawostka:

Podobno , uczniowie będący pod silnym działaniem komunikatorów SMS, gorzej radzą sobie ze stresem w szkole, mniej śpią i są bardziej zmęczeni.

——————————————————————–

Zważywszy na fakt, iż rozwój technologiczny sprzyja ciągłemu zwiększaniu tempa transmisji informacji , a „sieciowy” charakter współczesnego społeczeństwa umożliwia relatywnie nieograniczony dostęp do informacji oraz ułatwia dzielenie się nią, to stres informacyjny jest elementem nieuniknionym.

Nadmiar obrazów, miliony bitów informacji, silnych emocji, którymi bombardowani jesteśmy praktycznie nieustannie, nie może nie wieść nas także do konkluzji o ryzyku obojętności wobec niedoli drugiego człowieka, braku zrozumienia dla niuansów życia ludzkiego, które rzadko zamykają się w czarno-białych barwach. Posługując się językiem psychologii, nadmiar silnych przeżyć i informacji prowadzić może w relacjach z drugim człowiekiem do tzw. depersonalizacji, czyli po prostu do cynizmu.

Stres informacyjny bywa powodem całej gamy zachowań informacyjnych. Najbardziej skrajnym przykładem

  • jest świadome unikanie informacji. Tego typu zachowanie, bardzo wyraziste, choć dość rzadkie, polega na zastosowaniu blokady wobec świata zewnętrznego. Towarzyszy temu fizyczne i społeczne izolowanie się, a ewentualny powrót do poprzedniego sposobu życia z psychologicznego puntu widzenia bywa niebezpieczny i bolesny. Wynika to przede wszystkim z trudności przystosowania się do ogromnej liczby zmian, jakie zaszły w środowisku informacyjnym człowieka pod jego „nieobecność” .
  • Taki stan rzeczy zmusza potencjalnego odbiorcę informacji do przedsięwzięcia środków, których celem będzie zmniejszenie tego stresu. Często są to zachowania instynktowne i całkowicie nieuświadomione. Jednym z mechanizmów przystosowawczych jest „manipulacja” uwagą, czyli dostosowanie szerokości centralnego i peryferycznego pola percepcji. Rozszerzenie tego zakresu wpływa na spłycenie przetwarzania informacji, zawężenie natomiast pogłębia percepcję i tym samym wpływa pozytywnie na poziom koncentracji. Nadmierny stres informacyjny powoduje, iż zawężające się pole uwagi (tzw. widzenie tunelowe) pomaga skoncentrować się na informacjach istotnych, ignorując jednocześnie informacje spoza tego pola. Innym z mechanizmów radzenia sobie z namiarem informacji i tym samym ograniczeniem stresu informacyjnego jest zmniejszanie objętości informacji. Polega on na ustrukturyzowaniu informacji i przetworzeniu do rozmiarów umożliwiających jej percepcję, co stanowi jeden ze sposobów przekształcania informacji w wiedzę .

Są to mechanizmy obronne, które włączają się w celu ochrony nas samych.

informacje z internetu.

Nie macie wrażenia, że ostatnimi czasy to każdego to dotyczy.

22 myśli na temat “Stres informacyjny.

  1. Bardzo mądry artykuł. Dodam od siebie, ze moim zdaniem, dla każdego człowieka poziom maksimum absorpcji informacji jest rożny. Mozna tez w sobie wytrenować wieksza “tolerancje” na duzy naplyw nowych informacji.

    1. Witam, dziękuję za komentarz. Musimy wszyscy zacząć ćwiczyć, aby móc dostosować się na najbliższą przyszłość. 🤔

  2. Mistrz Lem przewidział zagrożenie nadmiarem informacji, a jednocześnie tych informacji przydatnością do “panowania” nad innymi, już bardzo dawno kiedy żył i opisał w jednym z esejów twór pod nazwą “bomba megabitowa”.

  3. Bardzo mądry i ciekawy wpis Krysiu. Z tym – co pisujesz – walczyłem już jako (teraz były) wychowawca gimnazjum w roku szkolnym 2007/2008. Nawet jakieś postery robiliśmy. Pozdrawiam znad kubka kawy Anatol. A “smartfonowe dzieciaki” – plaga nie do wyplenienia. Wszędzie je widzę 🙂 Pozdrawiam w ten niespokojny czas. Właśnie nad moim Miasteczkiem przechodzi burza. I wykryto u kogoś koronawirusa. Trudne czasy nastały. Ale nie poddamy się 🙂

    1. Tak, smartfonowe dzieci…. No cóż jak tam, w tych komórkach jest ciekawszy świąt to wolą tam się 0atrzec. Jednym słowem wszystko nie tak, wszystko inaczej..

    1. Oczywiście nie każdy poddaję się naporowi informacji…. To dobrze, że są tacy wśród nas. Może dlatego, że masz pasję Karkonosze.

  4. Nadmiar informacji, uzależnienie od telefonów, teraz zdalne nauczanie…rozwój technologii może ułatwiać życie, ale ostatnio chyba powoduje więcej niekorzystnych efektów, zwłaszcza dla relacji między ludźmi.
    Najprostszy przykład zobojętnienia – wypadek na ulicy, a wszyscy robią fotki telefonami, zamiast pomagać ofiarom…

  5. Bardzo aktualny temat podjęłaś. Jeśli chodzi o dzieci, to w zeszłym roku wracałam z wczasów w jednym przedziale z terapeutka dziecięca. I powiedziała, że kiedyś dzieci z uzależnień leczyło się kilka miesięcy,a teraz największym jest uzależnienie od wszelakich mediów i leczenie trwa kilka lat. Znak czasow.
    Już od dawna odpuściłam sobie tv, FB, portale internetowe i inne badziewia. Aktywnie korzystam z internetu, ale nie z portali społecznościowych czy forów. Nie czytam papki informacyjnej. I wcale nie czuje się bez tego oderwana od rzeczywistości. A ile wiecej mam.czasu na przyjemności. Śmieciami nie warto zapełniać głowy.

    1. Dzieci są chyba w obecnych czasach najbardziej narażone i niestety ponoszą największe uszczerbku na zdrowiu psychicznym. W ostatnim czasie, przynajmniej to co się dzieje z dopływem wiadomości do naszej świadomości, to wodospad Niagara x 2.

  6. Zmieniająca się rzeczywistość, świat ” na wyciągnięcie ręki”, informacje “pod ręką” to dobrodziejstwa ale i ogromne zagrożenia. Lecz to postepuje. I ma swoją prędkość. Jaki mamy na nią wpływ? Hmmm… na razie jeszcze każdy sam decyduje, ale jak będzie? Chyba nie jesteśmy w stanie do końca przewidzieć….

    1. Bardzo ciekawy i mądry komentarz. Nie wszyscy jednak czują zagrożenie tym co nas atakuje tzn informacjami, wiadomościami. Serdeczne pozdrowienia.

  7. Ja natomiast lubię dużo wiedzieć i się uczyć, więc staram się nadmiar informacji wykorzystywać dobrze i z tego korzystać 🙂

    1. Oczywiście, dużo wiedzieć i być ciekawym świata warto. Na pewno. Może powinnam dodać o wiadomościach wywołujących rozdrażnienie, nerwowość.

  8. Sama nie jeden raz doświadczyłam tego stresu. Doznanie: coś na kształt zejścia z karuzeli. Dawkuje przyjmowanie informacji, nawet blogowanie zaczyna być męczące, kiedy zaczynamy działać na zasadzie, byle więcej odwiedzin zaliczyć i ty samym zwiększyć liczbę odsłon swojego bloga. Chyba, że nie czyta się artykułów ze zrozumieniem, a na odchodne wstawia komentarz: świetny artykuł. Dzisiaj mamy konta na kilku portalach, na każdym czekają na nas nowe informacje, na każdym coś od siebie dajemy. To naprawdę męczy.

Dodaj komentarz