Zieleń wśród blokowiska.

Na zdjęciu powyżej mieszkańcy Ursynowa w upalną niedzielę kwietniową w pobliskim lesie.

Ursynów

w 1971 r zespól Marek Budzyński , Andrzej Szkop, Jerzy Szczepanik- Dzikowski wygrał konkurs na projekt osiedla .

Budzyński chciał odejść od modernistycznego osiedla . W tym projekcie potrzeby i samopoczucie mieszkańca było ważnym elementem w projektowaniu przestrzeni architektonicznej. Budowle były zróżnicowane tzn wysoki, niskie budynki mieszkalne i zostały otoczone terenami zielonymi.

Ja właśnie o tych terenach zielonych na Ursynowie chciałam napisać czyli będzie to spacer po osiedlu Ursynów.

zieleń wśród bloków
zieleń na domach

Park PRZY BAŻANTARNII.

Wśród tego ogromnego blokowiska gdzieś między ruchliwymi ulicami schowała się Aleja Kasztanowa :

Oczywiście zdjęcia zrobione pod koniec lutego.

Historia Alei Kasztanowej sięga XVIII i XIX wieku.Wówczas to, na Skarpie Wiślanej i u jej podnóża , powstało wiele rezydencji magnackich. Otaczały je parki z piękną roślinnością . Właścicielem Wilanowa i Ursynowa były kolejno rody Sobieskich , Branickich oraz Potockich.Aleja Kasztanowa powstała powstała w 1815 roku, w okresie braku państwowości polskiej. Wówczas , aby zapewnić bezpieczeństwo carowi Rosji , Mikołajowi III, który udawał się z Góry Kalwarii do Wilanowa, drogę jego przejazdu przez Ursynów obsadzono drzewami kasztanowca. Podczas następnych lat , kolejni właściciele sadzili wzdłuż alei coraz to nowe gatunki drzew i krzewów . Dzięki temu Aleja Kasztanowca stanowi bogaty oraz różnorodny fragment przyrody wielkiej aglomeracji .

U wylotu Alei Kasztanowej , przy ulicy J.Rosoła , niedaleko dawnej wsi Kabaty, na terenie dawnego folwarku stoi krzyż z wyrytym napisem ” Bogu na chwałę i podpisany AFK 1909 .

W 1863 r. hrabia Potockich organizował dostawcę broni dla powstańców. Carscy żandarmii wykryli spisek i nasłali policję na rodzinę Potockich. Do zorganizowania przerzutu broni przyznał się Karniewski , który wówczas dzierzawił 20 ha ziemi od Potockich i był administratorem dóbr hrabiego. Za ten czyn Karniewski trafił do Cytadeli i groziło mu zesłanie na Sybir. W ostatnią noc przed zsyłką , w twierdzy odbył się ślub Karniewskiego z narzeczoną Cecylią , która miała mu towarzyszyć mu na zesłanie. Jednak hrabia Potocki wykupił więźnia od carskiej policji i podarował Karniewskiemu dzierżawioną dotąd ziemię. Jako podziękowanie za ocalenie pezrd zwsłaniem Karol Julian Karniewski wzniósł Krzyż 1864. W 1909 roku syn Karniewski z zona Florenyuna prxzeniesli krzyz w pobliże swojego domu, drewnianego dworku , w którym do dzis mieszkaja potomlowie rodziny Karniwskich.

  • fragment broszurki Referat Ekologii Gminy Ursynów

Aleja jest traktem pieszym, stanowi miejsce rekreacji i wypoczynku dla mieszkańców Ursynowa. Blisko znajduje się piękny drzewostan . Wzdłuż tego traktu znajdują się ciekawe obiekty przyrodnicze:

jabłonie, brzozy, kasztanowiec zwyczajny, dąb szypułkowy, topola biała, głóg jednoszyjkowy, grusza pospolita.

W pobliżu Alei znajdowała się cegielnia , która dostarczała materiały do budowy pałaców Natolina i Ursynowa. Obniżony teren , gęsto porośnięty drzewami i krzewami jest pozostałością po wyrobiskach gliny dla pobliskiej cegielni.Zagłębieone miejsca stały się doskonałym siedliskiem dla wielu zwierząt , które znalazły tu schronienie i miejsce do rozmnażania w pobliżu wielkiego miasta.Można tu spotkać bażanty, wilgi, sójki oraz płazy chronione np kumak nizinny czy ropucha szara.

Jeszcze taka ciekawostka –

co sobota o godz. 9 wokół parku PRZY BAŻANTARNI odbywa bieg, trucht lub marsz na dystansie 5km z pomiarem czasu w ramach spotkań Parkrun.

Co to jest Parkrun

parkrun Warszawa-Ursynów jest częścią inicjatywy, która narodziła się w Wielkiej Brytanii i która organizowana jest w Polsce od 2011 roku.

Spotkania przeznaczone są dla wszystkich, którzy mają ochotę aktywnie rozpocząć weekend wspólnie z innymi w przyjemnej, pozbawionej rywalizacji atmosferze.

początek biegu

Jeszcze nie zdecydowałam się uczestniczyć w tym biegu czynnie , ta decyzja jeszcze przede mną.

Oczywiście to jest niewielka część zielonych , spacerowych miejsc w tej części dzielnicy.

Dla mnie bardzo ważne , często odwiedzane przeze mnie.

Czy macie takie miejsca niedaleko swojego domu.

54 myśli na temat “Zieleń wśród blokowiska.

  1. Tereny zielone, stawy, skwery, ławki są niezbędne nie tylko z estetycznego czy społecznego powodu, im więcej zieleni, trawników, tym lepsze powietrze i lepsza gospodarka wodna.
    Oby nowe osiedla projektowano z głowa, chociaz na starych tez się poprawia:-)

    1. Witam. Ursynów nie jest takim nowym osiedlem, jest osiedlem z lat 70 tych i 80 tych. Dzięki właśnie projektantom udało się zachować enklawy zieleni i stworzyć nowe. 🧚‍♂️

    1. Osiedle , na którym mieszkam dochodzi do lasu kabackiego , też mam blisko do lasu. Życzę miłych spaceró po lesie.

  2. Pięknie nas oprowadziłaś po Zielonym Ursynowie.
    To wielka radość że w naszej stolicy jest tyle parków, skwerów a nawet lasów i kilka rezerwatów.Pozdrawiam serdecznie.

  3. Urocze to zdjęcie z kaczkami. 🙂
    Zielone tereny w mieście sa bardzo ważne. Ja mam las dosłownie o dwa kroki, ale bardzo się martwię, bo wycinaja go i będa robic obwodnicę. Ciągle mam nadzieję, że z jakiegoś powodu się im nie uda tego przeprowadzić.

  4. Zieleń – ukoi, nacieszy oczy, jest gdzie pospacerować.. oby było jej jest najwięcej wokół bloków. U mnie jest jej sporo, to prawdziwy raj… serdecznie pozdrawiam

  5. Jestem wielką miłosniczką przyrody. Życie zmusiło mnie do zamieszkania w mieście, ale uwielbiam spędzać czas wolny w parkach, lesie, nad rzeką :D!!!
    Pozdrawiam serdecznie :)!!!

  6. Nie znam specjalnie Ursynowa, więc z przyjemnością z Tobą pospacerowałam jego uliczkami i alejami. Ze zdjęć wynika, że to ładny, zadbany i bardzo sympatyczny fragment współczesnej Warszawy.

  7. Takie były teoretyczne założenia urbanistów promujących budowę blokowisk – problem w tym że domy są za wysokie w stosunku do drzew – w efekcie mamy i tak miejskie wyspy ciepła właśnie na blokowiskach i swoistą “dżunglę” która utrudnia kontrolę tego co dzieje się pośród anonimowych mieszkańców blokowisk.

    Jednocześnie ta zieleń jest łakomym kąskiem dla mieszkańców, którzy nie mają gdzie parkować swoich samochodów.

    1. Masz dużo racji. A tak między nami, czyżby to głos budowlańca.?? Dlatego tak szczegółowo opisałam Aleje Kasztanowa i jej historię, bo ta aleja wymyka się spod kontroli projektantów. Ta enklawa to prawdziwa enklawa. Pozdrawiam

  8. Krysiu kochana! Ale mi przyjemność sprawiłaś zdjęciami i miejscami na nich widocznymi 🙂 Aleja Kasztanowa jeszcze nie była aleją, ale zwykłą drogą przy której rosły kasztany, oddzielającą tereny już przeznaczone pod budowę, ale jeszcze puste od pól uprawnych (jeszcze) gdy z moimi chłopcami chodziłam tam na spacery. Mały jeździł w spacerówce, Duży biegał obok… Z siostrą stawałyśmy na obecnej Belgradzkiej patrząc jak budują dalszą część osiedla. Ja już mieszkałam, ona czekała na swoje mieszkanie…. Przywołałaś wspomnienia z najpiękniejszych lat na Ursynowie. Dziękuję 🙂

  9. Niedaleko mego domeczku jest jezioro i wiele hektarów Parku Narodowego Bory Tucholskie!
    Żyć nie umierać!!Oby w każdym mieście było jak najwięcej zieleni.!!!

  10. Na Ursynów jeździłam często w latach 80. do znajomych, ale Alei Kasztanowej i jej okolic nie znam, więc z zainteresowaniem poczytałam.
    Teraz tu gdzie mieszkam nie mam w pobliżu dużego skupiska zieleni, typu park czy las (muszę kilka stacji metrem podjechać), ale generalnie zieleni różnorodnej jest dużo.

    1. Aleja Kasztanowa to naprawdę wspaniała enklawa i rzadko spotykana. Można ją odwiedzić, jest dostępna nie tylko dla mieszkańców Ursynowa. Serdeczne pozdrowienia.

  11. Witaj, Krysiu.

    Z przyjemnością pospacerowałam sobie po Twojej okolicy:)

    Jonasz Kofta pisał:

    “Pamiętajcie o ogrodach –
    Przecież stamtąd przyszliście
    W żar epoki użyczą wam chłodu
    Tylko drzewa, tylko liście

    Pamiętajcie o ogrodach –
    Czy tak trudno być poetą?
    W żar epoki nie użyczy wam chłodu
    Żaden schron, żaden beton.”

    A tu całość, jakbyś miała ochotę:):

    https://www.youtube.com/watch?v=5o9YRGPQZAE

    Pozdrawiam:)

  12. Jestem zachwycona tym, że w naszej stolicy tak dużo jest zieleni. Zawsze to podziwiam i zawsze bardzo mnie to cieszy. Mnóstwo parków, skwerków, pasów zieleni z kwiatami. A tam gdzie nie ma na to miejsca, stawiane są wielkie donice z wylewającymi się krzewami, kwiatami i trawami. Wspaniale, że pamięta się o tym. Zieleń jest dla nas tak bardzo ważna 🙂
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    1. Pewnie, wazna jest zieleń. Ja specjalnie wyłapałam te okolicegdzie można znaleźć trawę, drzewa. 50 m tej zieleni są po prostu betonowe bloki. Pozdrawiam

  13. Piękne, kojące duszę, spokojne miejsca tej dzielnicy w stolicy! Ja mam na obrzeżach mojej miejscowości kilkaset hektarów pozostałości starej puszczy, więc jest się gdzie relaksować i ładować baterie. Takie tereny to balsam dla oczu i duszy! Nawet te mniejsze!
    Pierwsze zdjęcie z tym kolorowym tłumem jest niesamowite!
    Pozdrawiam:)))

    1. Pierwsze zdjęcie to była niesamowita sytucja – liści nie było bo to początek kwietnia a tu upał . Ludzie wysypali się z bloków i było ich zatrzęsienie.

  14. Lubię zieleń, las też, zresztą mieszkam na krawędzi leśnej. Mam jednak propozycję dla Ciebie i Twoich pędzli: Próbowałaś namalować/narysować alegorię COWID-19?

  15. U nas na osiedlu i w okolicy więcej nowych bloków niż zieleni. Niestety dużo drzew zostało wyciętych na rzecz tych apartamentowcow. Drzew jest kilka na krzyż co bardzo mnie niepokoi. Tylko koło naszego bloku posadzili trochu młodych drzewek.

    Pozdrawiam serdecznie Krysiu.

  16. Długo mieszkałam w Warszawie, w różnych miejscach, ale akurat nie tam. Nie znam tego osiedla, a widzę, że szkoda… Super spojrzenie na przyjemne aspekty blokowiska 🙂

  17. Im więcej zieleni w miastach, tym dla nas zdrowiej!
    Moje miasteczko jest malownicze, stad życzliwość mieszkańców i ich pogoda ducha:)
    Moc serdeczności zostawiam:)

  18. Nie wyobrażam sobie braku parków, lasów czy drzew i krzewów. Mam to szczęście że mamy spory ogród i jeszcze mieszkamy przy kawałku lasu na wyspie. Norwegia jest mocno zielona i cieszę się że wiosną i latem mamy tej zieleni mnóstwo 😉

  19. Aftеr looking over a handful oof the articles
    on your website, Ӏ tгuly appreciate your technique of blogging.

    I added it to my bookmark wbsite list and will be checқing back soon. Please νisit my websіte too and let me know how you feel.

Dodaj komentarz