Tajemnica piekielnej doliny u stóp zamku Chojnik księżniczki Kunegundy.

Obraz – wymiary 24 x 33 cm

Pewnego sierpniowego poranka wybrałam się na wycieczkę na zamek Chojnik koło Jeleniej Góry. Tutaj chcę się podzielić wrażeniami z tej wyprawy.

Na wierzchołku granitowej góry nad 150 m nad przepascią położony nad przepaścią ( na wys. 627 m.n.p.m. ) , a od jej południowo-wschodniej strony znajduje się 150-metrowe urwisko opadające do tzw. Piekielnej Doliny. znajduje się ZAMEK CHOJNIK.

Według legendarnych podań drewniany dwór istniał tu już w 1241 roku.Murowany wzniósł Bolko II Mały książę Swidnicko-jaworski dla obrony nowoskolonilizowanych ziem.

Droga na górę – w cale nie taka łatwa trudniejszym szlakiem.

Najstarsza część zamku została ukończona w 1364 r. Po śmierci Bolka II wdowa w 1377 r oddaje zamek rodzinie von Schaffgotsch. Tej rodzinie zamek zawdzięcza kilkukrotną rozbudowę. Nigdy nie został zdobyty . Niestety 31 sierpnia 1675 roku, na skutek pożaru wywołanego przez piorun ulega całkowitemu zniszczeniu i nigdy nie został odbudowany. W 1822 postawiono w obrębie murów gospodę istniejącą do dziś.

Plan zamku

Zamek

Mury zamku

Kamienne schody łączące ze sobą wewnętrzne części zamku.

Widok z baszty zamkowej

Dziedziniec

Tutaj można odpocząć , posłuchać starodawnej muzyki i legend związanych z tym zamkiem. Najbardziej znana legenda to o Kunegundzie, córce zamożnego właściciela zamku. O jej rękę starało się wielu zacnych rycerzy przybywających na zamek, jednakże Kunegunda postawiła śmiałkom jeden warunek. Zostanie żoną tego, kto w pełnej zbroi objedzie na swoim wierzchowcu wokół murów zamkowych……tym, ktorym sie nie udało spadali właśnie w tę dolinę ……ale to jest długa historia na nowy post . Może ktoś ją zna.

Smoki pilnujące zamku

Droga z zamku do miasteczka – już ta łatwiejsza.

Naprawdę bardzo przyjemna wyprawa i miło spędzony dzień.

56 myśli na temat “Tajemnica piekielnej doliny u stóp zamku Chojnik księżniczki Kunegundy.

  1. A ja wchodziłam tą łatwiejszą ( i klęłam na czym świat stoi, bo mi wcale nie było łatwo ;p), a schodziłam trudniejszą (i powiedziałam “nigdy więcej” ;p) Alena pewno jeszcze sie wybiorę na zamek, bo warto. 🙂

  2. Byłam, nawet kilka razy, bardzo urokliwa wyprawa, nawet mąz mi zdjęcie przy pręgierzu zrobił, co jakiś czas dodają coś do atrakcji zwiedzania, jak choćby te smoki…
    Nocowaliśmy kiedyś u pana Antoniego, który dawniej na zamku rezydował i przewodnikiem był:-)

  3. Moje kolana napewno zbuntowałyby się, chociaż miejsce, zamek i okolice aż się proszą o zwiedzanie!
    Może kiedyś? Ale dziękuję, że mogłam chociaż wirtualnie tam pobyć!
    🤗

    1. No niestety czasami są pprzyczyny obiektywne, które nie pozwalają na takie wycieczki. Przynajmniej zdjęcia przybliżyły Ci ten zamek.

    1. Cieszę się. Nie wiem jak wygląda zamek o tej porze roku, ale na pewno ma swój urok. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

  4. Fantastyczne miejce. Samo zamczysko robi wrażenie, a widoki…zapierają dech! Jest klimat! Miło było pospacerować razem z Tobą Krysiu. Pozdrawiam…

  5. Nasz kraj bogaty jest w takie miejsca 🙂 i ja się z tego ciesze bo będę całą co oglądać, podziwiać jak wrócę do kraju 😉 piękny obraz 😉

  6. Byłem tam kilka razy, bardzo ciekawie położony ten zamek i piękne są z niego widoki. Legendę poznałem ale już szczegółów nie pamiętam. Pozdrawiam serdecznie

  7. Zamek, z którym mam miłe wspomnienia jeszcze z czasów studenckich. Ostatnio widziałem go z wieży widokowej w Bukowcu. Co do Kunegundy, to skończyła tak, jak dzielni rycerze, czyli w przepaści u stóp zamku. Jakoś mi jej nie było żal. Zamek bardzo malowniczy, a i wycieczka bardzo przyjemna.
    Pozdrawiam.

  8. Uwielbiam zamki, chciałabym tam kiedyś pojechać. No, a jakie widoki z góry, piękne mury i cała okolica zamku. 🙂 Obraz oczywiście przepiękny, pełen tajemniczości. Bardzo cenię malarstwo. :))))Uściski. <3

Dodaj komentarz