ZEGAR ROKU wg Słowiańskiej rachuby czasu.

ARCHIWUM – wymiary obrazu 35 x 35 cm

Obraz przedstawia roczny kalendarz w kolorach

( oczywiśccie jest to moje wyobrażenie ) .

Spróbuję przedstawić schematycznie pory roku w słowiańskim kalendarzu.

Tak jak doba dzieli się na dwie główne części : na dzień i na noc, tak rok dzieli się na dwa części na porę jasną i porę ciemną .

Słowiański kalendarz

.

Nadchodzi pora ciemna

P O R A

C I E M N A

Jest to czas słowiańskiego bóstwa R O D A

  • Słowianie obchodzą obrzędy Dziadów tj święto zmarłych – rozpoczęcie pory ciemnej. Od tego czasu ciemność rządzi na naszej Ziemi. Jest to czas gdy Słońce oddaje władzę nocy , czas mroku i niepewności , aż do równowagi wiosennej, która zwycięży nad nocą i jasność wraz z życiem powróci na Ziemię.

To czas uśpienia i pozornej śmierci świata roślin i zwierząt .

PRZESILENIE ZIMOWE – GODY

Czas słowiańskiego bóstwa W E L E S A.

okres od wilii Bożego Narodzenia po Nowy Rok i Trzech Króli

J A S N A

P O R A

  • przesilenie zimowe a letnie

Jest czas słowiańskiej boginii M O K O S Z – boginii płodności i urodzaju.

Topienie Marzanny jako Mary, Moreny, Murieny . Okres równowagi wiosennej zwraca się do obrzędom oczyszczania , lustracyjne oblewania wodą.

Wraz z wiosną nastanie pora jasna , a wraz z nią powróci życie , jasność i optymizm.

pracujemy, rozwijamy się , ziemia rodzi plony , słońce jest silniejsze od mroku i dni dłuższe od nocy.

równonoc letnia

W tym okresie najważniejsze jest słońce, a jego symbolem jest S W A R Ó G .

tym okresie obchodzone jest najbardziej znane święto Kupały.

przesilenie letnie

Równonoc jesienna

Przesilenie jesienne

Gdy w jesienne plony, w dzień przesilenia , kiedy to dzień zrównuje się na chwile z nocą, nadchodzi powoli zmierzch pory jasnej. Obchodzimy wtedy święto plonów – dożynki . Moc światła powoli gaśnie, dzień słabnie i oddaje władanie ciemności.

Jest to czas słowiańskiego bóstwa R O D A.

  • ciekawostka
  przesilenie letnie , przesilenie zimowe,  równonoc wiosenna  i równowanoc jesienna - 
podobno ludy europejskie znają inne daty tego cyklu . 

Szukałam , szperałam i tyle mi się udało ustalić , nie wiem czy wszystko jest do końca jednoznaczne, ale różne źródła przedstawiają ten kalendarz różnie.

62 myśli na temat “ZEGAR ROKU wg Słowiańskiej rachuby czasu.

  1. Szacunek dla mrówczej pracy, która wykonałaś! Wiem, co piszę, bo wiedziona ciekawością tematu, także szukałam informacji o tamtych czasach! Są, ale jakże skomplikowana to wiedza!
    Pozdrawiam serdecznie!

    1. Jest bardzo dużo na temat wiadomosci. Nieraz sie wykluczają, albo sa wogóle diametrialnie różne. Tak jak napisalam nie ma jeszcze na ten temat głębokich analiz, jedynie święto Noc Kupały mamy jakąś przybliżoną wizję tego jak to święto było obchodzone. Pozdrawiam

          1. Ku czci Welesa chyba… 😀
            Czytałaś serię “Kwiat paproci”? Arcydzieło literatury to nie jest, ale za to niesłychanie sympatyczny odmóżdżacz dla zresetowania. Ujęło mnie osadzenie akcji w realiach polsko-słowiańskich.

          2. Katarzyna Berenika Miszczuk – “Szeptucha”, “Noc Kupały”, “Żerca” i “Przesilenie”. Taka śmieszna, sympatyczna bajka w sam raz na jesienne wieczory.

  2. Bardzo to ciekawe i na obrazie świetnie uchwycone, prosto, wręcz symbolicznie.
    Okres ciemności, więc ludzie urozmaicali sobie jak mogli ten czas światłami, obrzędami – byle do wiosny:-)

  3. moi rodzimowiercy o których się wciąż ocieram obchodzą swoje święta /obrzęd plus after party/ dość elastycznie co do terminów, jest to zwykle najbliższy dogodny weekend, wynika to po prostu z realiów codziennego życia… jak czasem mawiam: nasze rodzime słowiańskie święta stały się obecnie świętami “ruchomymi”…
    p.jzns 🙂

          1. generalnie to są skupieni wokół dwóch siostrzanych związków: RKP i RW, niektórzy mają uprawnienia żercy /kapłana – ofiarnika/, ale trochę też jest takich formalnie niezrzeszonych…
            do tego to środowisko zazębia się nieco ze środowiskiem ludzi zajmujących się odtwórstwem historycznym /hobbystycznie lub zawodowo/ i to tak się miesza… niektórzy są tacy, inni ci drudzy, a wiele osób jedno i drugie naraz…

  4. Ja jestem z listopada i kocham noc. Tą ciszę , spokój , ale tylko pozornie bo wystarczy się wsłuchać i można wiele usłyszeć . Nawet cisza ma swoje odgłosy .
    Obraz ciekawy połączenie barw , ostre choć bardzo udane .
    Z chęcią przeczytałam tekst i jak zawsze się czegoś nowego dowiedziałam i nauczyłam a przyznam że ostatnio się zastanawiałam nad tym tematem , ale x racji operacji, wypadku i Małego Oliwiera w domu cierpie na brak czasu
    Pozdrawiam serdecznie
    Moje życie dawniej i teraz

    1. Ja jestem z sierpnia, można powiedzieć ze środka pory jasnej. Życzę dużo zdrowia i pogody ducha. Mam nadzieję, że te moje teksty trochę rozpraszają problemy dnia codziennego. 🍓🍒🍑🍐

  5. Pierwszy raz słyszę o takim zegarze ale jak po tym co tu widzę i czytam to identycznie jest na północy Norwegii 🙂 to tam własnie za kołem podbiegunowym w listopadzie przychodzą pierwsze ciemności. Dokładnie w mieście Tromsø słońce zachodzie 27 listopada, żeby wzejść nad miastem dopiero 15 stycznia, naromiast na wyspie Svalbard ciemności spowijają się już od ostatniego tygodnia października aż do połowy lutego. I tam panuje totalna ciemność. Za to można oglądać niesamowite zjawisko jakim jest zorza 🙂
    Nie wiem jak oni mogą tam żyć w tych ciemnościach.

    1. Tam na północy Norwegii to już jest ekstremalny podział na porę jasną i porę ciemną. Tutaj jest podzial moze bardziej symboliczny…… ale jest.

  6. Czytałam serię “Kwiat paproci” , podobała mi się bajka i przybliżyła świat słowiańskich bogów. Twój obraz jasno i wyraźnie pokazuje podział czasu połączony z kolorami dominującymi w danej porze roku. Bardzo mi Twoja wizja odpowiada 🙂

Dodaj komentarz