Mazowiecki horyzont zdarzeń – Puszcza Chojnowska

Niedaleko Warszawy – miejsce często przeze mnie odwiedzane, położone na ziemii Mazowieckiej, w odległości 20-40 km na południe od centrum miasta znajduje się teren o wielkich walorach krajobrazowych i przyrodniczych – Lasy Chojnowskie. Muszę się przyznać , że znam tylko skrawek tych lasów. Starodrzewy , kraina jezior, malownicza dolinka rzeczki Jeziorki i wiele innych wspaniałych krajobrazów składaja się na wspaniałe te lasy.

Z przewodnika CHOJNOWSKI PARKKRAJOBRAZOWY – autor Lechosław Herz : Przyrodnicze oblicze lasów Chojnowskicj zaczęło się kształtować na początku XIX wieku.. W połowie XIX w. pozostawały własniością Potockich z Wilanowa. Lasy Chojnowskie stanowiły magazyn budulca , służyły jako miejsce zabaw i uciech myśliwskich.

” Wysoko położone nad morzem, grunt przepuszczalny , a mino to obfitujący w wodę do picia , powietrze przepełnione balsamiczna wonią i przepojone aromatem sosnowych lasów – to skarby , których marnować nie wolno. ” – T.J. Żmudziński 1934 rok.

Tu znajdują się ślady

powstania styczniowego,

wielkiej wojny

i II wojny światowej.

52 myśli na temat “Mazowiecki horyzont zdarzeń – Puszcza Chojnowska

    1. Cała puszcza Chojnowska to wspaniałe krajobrazy, otwarta przestrzeń, spokojny pejzaż – tylko trzeba poświęcić trochę czasu na spacer i znaleźć swoje ulubione ścieżki. Pozdrawiam

  1. Całe szczęście, że trochę mamy tych lasów. Blisko mnie tez jest ich sporo, więc gdy zatęsknimy do kniei możemy dotrzeć nawet rowerem. Każdy las jest inny i inne skrywa tajemnice, w opisanych przez Ciebie nigdy nie byłam.

    1. Tak jak wspomniałam , mało o tej puszczy słychać . Jest przepiękna , nie tylko dla mnie. Warto nawet zboczyć z trasy, aby o nią zahaczyć, aby poczuć zapach drzew , aby posłuchać ptaków…..po prostu móc się przespacerować się leśnymi ścieżkami. Pozdrawiam

    1. Jedni lubią chodzić, spacerować po ulicach dużych miast,….. na szczęście są tacy, którzy uwielbiają spacerować po lesie, wśród natury. Pozdrawiam

    1. Zarykuje stwierdzenie, że lasy które się zna są najpiękniejsze. Ja jednak próbuje poznawać nowe, nieznane mi parki przyrodnicze, lasy. Pozdrawiam

  2. Nie znam lasów, o których piszesz, ale mieszkam na Ziemi Lubuskiej zwanej zielonymi płucami Polski. Lasów Ci u nas dostatek. Uwielbiam odpoczywać w lesie podczas spacerów czy grzybobrania.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    1. W całej Polsce jest dużo pięknych lasów. Tworząc ten wpis chciałam zwrócić uwagę na mało znaną, a dużą Puszczę Chojnowską. Zawsze jak mówi się o lasach na Mazowszu to jest Puszcza Kampinowska omawiana, pokazywana. Okazuje się, że są jeszcze inne piękne lasy i puszcze można znaleźć w środku Polski. Pozdrawiam

    1. To prawda las to las, chociaż każdy jest inny. Spacery i przebywanie w nim jest podobne tzn relaksujący, odprezajacy. Serdeczne pozdrowienia.

    1. Może taki las jest trochę bardziej bezpieczny niż np góry(wczoraj była ta straszna burza w Tatrach) choc do końca nie jestem o tym przekonana. Serdeczne pozdrowienia

    1. Odprezajacy, uspakajają cy, balsamujacy…. możnaby wymieniać i wymieniać określenia, ale p porostu każdy lubi być w tych miejscach i oglądać takie widoki. Pozdrawiam

  3. Byłam tam kiedys – jeszcze jako panienka.
    W pobliżu mieszkała moja najbliższa koleżanka. i Chodziłyśmy po tych lasach a jej mama bała się że zabłądzimy…
    Serdeczności Krystyno.

    1. Witam Stokrotko, ( jak tak napisalam to pomyślałam sobie , że stokrotki to piękne kwiaty) można sie zgubić w tej puszczy . Trasy są przygotowane dla turystów , ale chyba nie aż tak jak w Kampinosie. Fakt trzeba uważać. Pozdrawiam

  4. Uwielbiam spacery po lesie. I ten zapach i ptaki śpiewające… A w Puszczy Chojnowskiej jeszcze nie byłam, aż wstyd, bo to rzut beretem od Piaseczna, gdzie czasem bywam. Pozdrawiam weekendowo.

  5. Kocham lasy , przytulać się do drzewa , wypłakać wszystkie smutki , tam czuje się bezpieczna . Cudne zdjęcia ja niestety mieszkam zbyt daleko aby je odwiedzić. Za to mieszkam kilometr od lasu na Opolszczyźnie .
    Niestety życie nie każdemu pisze cudne scenariusze , a mój nie jest ani miły ani szczęśliwy . Na szczęście i tak wyszłam obronną ręką bo udało mi się założyć rodzinę . I choć ludzie uważają mnie za idiotkę i głupią krowę co nic nie potrafi , daje sobie radę . Choć zdarzają się takie dni jak dziś gdzie szukam samotności bo za dużo się nazbierało a w nocy poduszka zrobi się mokra .
    Pozdrawiam serdecznie Wierszokletka 30

  6. Bardzo bym się bała zdradzić swoje adresy. Bo ludzie przyjdą, zadepczą, połamią a ludziom bardzo trudno jest uwierzyć. Ludzie łamią i niszczą , nawet samych siebie.

    1. Piękno jest ulotne i można je szybko zniszczyć, ale przecież mogą przyjść tacy którzy poprostu pospaceruja, powdychaja powietrze. Pozdrawiam

      1. …ci co przyjdą pooddychać, przyjdą bo las ich wezwie, powietrze zaprosi, ptak zechce by byli. Każde miejsce w którym czujemy się szczęśliwe, może być tylko nasze na wyłączność i starczy tych miejsc dla każdego szukającego. Szukający to skarp a depczący to szarańcza niszcząca wszystko czemu robi miliony zdjęć których nikt nigdy nie ogląda.
        Nigdy nie używałam sztalug i nawet profesor przygotowujący mnie do egzaminów tego ode mnie nie wymagał ale wymagał cierpliwości….cierpliwości….cierpliwości…którą ma jedynie papier czekający aż go wezmę by zapełnić myślą.

    1. Tak to bywa, jeździmy po całym świecie a okazuje się, że ciekawe miejsca są tuż, tuż. No tak, ale przecież trzeba poznawać i te dalekie miejsca jak i te bliskie. Jednym słowem podróże małe i duże.

Dodaj komentarz