Kopertowy zawrót głowy -c.d.

Od 1951 roku Poczta Polska w pierwszym dniu obiegu znaczka pocztowego zaczęła również wydawać kopertę pierwszego dnia obiegu znaczka

– FDC ( first day cover)

Tutaj zamieszczam zdjęcia takich kopert z lat 1968-1970

MARTYROLOGIA NARODU POLSKIEGO – 15.IX.1968 r.

Koperta z naklejonym znaczkiem pocztowym, ostemplowana (zazwyczaj stemplem okolicznościowym) w pierwszym dniu obiegu znaczka – całośc nawiązuje do pierwszego dnia obiegu znaczka.W Polsce pierwsze pojawiły się w roku 1950 .

ARRASY WAWELSKIE – 23.XII.1970 r.

Poczta Polska konsekwentnie do czasów obecnych upamiętnia na swoich znaczkach i kopertach pocztowych bohaterów narodowych oraz najnowsze wydarzenia historyczne.

MALARSTWO POLSKIE – 1.X.1968 r.

RZEMIOSŁO POLSKIE – 12.XI.1969 r.

A tutaj rzadko spotykany “rodzynek”.

KARTKA POCZTOWA – X.1938 r.

Nie wiem jakim “cudem” uchował aię w rodzinnych zbiorach. Kartka musiała “przeżyć swoje ” bo widać na niej ślad buta. Ja w swoich zbiorach z tej serii posiadam 9 kartek z tej serii.

Te kartki pocztowe , które przedstawiłam są niewielką częściach rodzinnych zbiorów (nie mówią o znaczkach). Wszystkie one : kartki, koperty , znaczki czekają chyba na lepsze czasy tzn aż będzie taki podmuch wiatru historii , który się nimi zainteresuje.

20 myśli na temat “Kopertowy zawrót głowy -c.d.

  1. Bardzo to wszystko ciekawe, może zgłoś swoje zbiory np. w miejscowej bibliotece, może pokuszą się o wystawę?
    Moja biblioteka osiedlowa tak robi, pokazują niesamowite rzeczy.

    1. Witam. Chciałam właśnie , pokazując je, zwrócić uwagę na ich fantazyjność , barwność i staranoość ich wykonania. Serdeczne pozdrowienia.

  2. Och ,przypomniałaś mi o moich znaczkach które leżą w szufladzie od kilkudziesięciu lat. Już takich się nie zobaczy,nie wiem ,może powinnam je sprzedać ,bo leżą i nie ujrzą światła dziennego.Jak będę w Polsce, a może tu w Szwecji kogoś znajdę::)).Pozdrawiam serdecznie.

    1. Jasne trzeba spróbować, pokazać innym może ktoś się zainteresuje Twoimi znaczkami. Ciekawa jestem jak Ci się powiedzie. Pozdrawiam

    1. To były czasy, że znaczki były jednym z niewielu elementów naszej rzeczywistości rozweselającymi nasze otoczenie. Często i gęsto ludzie zbierali systematycznie lub sporadycznie. Pozdrawiam

  3. Podziwiam zbiory !
    Pewnie mam w zbiorach mojego taty, filatelisty, także koperty pierwszego dnia obiegu. Ale priorytetem były znaczki (dla taty). Odziedziczyłam po tacie zbiory znaczków chyba od 1950 roku, od 53 w dwóch egzemplarzach (wszystkie polskie wydania i kolekcje zagraniczne). Co ja mam z tym zrobić? Dalej trzymać i zapisać dzieciom w spadku? Czy ktoś jest jeszcze zainteresowany znaczkami w dobie poczty internetowej? Można coś zbierać całe życie, ale i tak w końcu “pójdzie się boso” i nie zabierze nic. A potomkowie? Spadkobiercy? Mogą ich te zbiory nie interesować. Taka refleksja.
    Chyba tylko w muzeach zbiory coś znaczą, Pozdrawiam.

    1. Ja się trochę tym interesowała tzn jaki jest popyt na tą znaczki i koperty. Niestety w tym okresie dużo osób je zbierali i na rynku jest ogromne orzepelnienie nimi, więc zainteresowanie nimi niewielkie. Zostaje jedynie do brze przechowywać i czekać. Pozdrawiam

    1. W tamtych czasach zbieranie znaczków dodawał powagi osobie zbierającej. Niecierpliwie czekało się na nowe serie. Kto teraz doceni tamte chwilę. Pozdrawiam

Dodaj komentarz