Szmer i rytm rzeki Bug wśród majowej zieleni.

O ty cicha smutna rzeka ma,
             mów szumem fal
                     gdzie płyniesz blisko czy daleko 
                             gdzie swe ciche wody gnasz
                                   powiedz mi swym szumem 
                                       co oznacza twa dzisiejsza gładka toń 
Bo tak bardzo Cię znam 
                frg. wiersza  Maria Grochowska
A na górze – Ruiny kościoła w Mielniku usytuowane na tzw zamku niskim, znajdujące się u podnóża grodziska. Budowla spalona w 1915r.


W dole – Wnętrze ruin -budowla jest orientowana, późnogotycka, murowana z cegły ( użycie kamieni polnych) , na planie prostokąta.
tak wyglądał y ruiny pod wieczór
A tak wciągu dnia.

Rzeka Bug niewiele zmieniła się od średniowiecza, rzeka zachowała swój naturalny charakter. Głębokość i szerokość koryta bardzo zmienne. Rzeka ma stosunkowo wątki nurt i niekiedy jest bardzo kapryśna. Tworzy liczne zakola, meandry i malownicze wysepki. Dolina rzeki jest stosunkowo waska

Jej dno wypełniają zielone łąki, a uroku dodają nachylone, zielone zbocza. Mazowsze Oficjalny portal turystyczny.

Przysłowia polskie

WIELKIE RZEKI CICHO PŁYNĄ

WIELKIE RZEKI Z MAŁEGO ŻRÓDŁA IDĄ

Spacer przedwieczorny po lesie – czy lubicie takie spacery.

24 myśli na temat “Szmer i rytm rzeki Bug wśród majowej zieleni.

  1. Często wyruszamy za miasto wieczorną porą, głównie latem, jest wtedy cicho, słońce zachodzi…
    Nie byłam nigdy nad Bugiem, ale zachwyty w opisach u wielu osób są widoczne, niemal rzeka legenda.
    Podobne ruiny można spotkać w wielu zakątkach Polski, szkoda, że tak marnieją.

    1. Bug jest bardzo nietypową rzeką. Naprawdę jest bardzo cicha, spokojna, niebiesko-granatowa. W dzieciństwie jeździłam nad tą rzekę na wakacje. Był wydzielony odcinek, gdzie można było się kąpać. Tylko tam mogłam zanurzac się w wodzie. Zawsze były jakieś wiadomości, że ktoś kąpać się stracił grunt pod nogami, albo wpadł w wir i utonął. Trochę straszna ta rzeka. Pozdrawiam

  2. Bardzo pięknie. 🙂
    Takie ruiny mają w sobie coś. Chyba wolę takie od zamku “w całości”, Tylko żeby były zadbane, nie rozpadały się już bardziej.
    Oczywiście, że uwielbiam spacery po lesie. 🙂

  3. Witaj Krysiu.Znam rzekę Bug.Bo w dzieciństwie wychowywałam się na wsi niedaleko Włodawy.Ale nigdy nie kąpałam sie w tej rzece.Tyle potopiło się młodych ludzi,nurt,podwójne dno i ogólnie jest taka ciemna,bynajmniej we Włodawie, nie miała nawet płytkiego brzegu. My natomiast mieliśmy swoją rzeczkę Włodawkę ,która wpada do Bugu.::))
    Ruiny urocze ,ale jak nikt im nie pomoże ,to będzie zawalisko .
    Mieszkamy w lesie ,raz w tygodniu z rodzinką robimy sobie długi spacer po lesie. Są tu fajne ścieżki,lasy ogromne ,przeważnie świerki,sosny ,choinki dęby. Chodzimy nawet 5 km na urwisko,tam można popatrzeć na wielką polane dla łosi.One tam żerują ,rodzą małe.To ich terytorium. Oczywiście,nie zawsze można je spotkać ,dla mnie udało sie dwa razy::)) Byłam własnie w ubiegłą sobotę i dobrze ,bo poziomki rozkwitały ☺ to za jakiś czas wiem gdzie iść::))Pozdrawiam.

    1. Twoje wspomnienia pokrywają się z moimi o tym jak niebezpieczna rzeką jest Bug. Może dlatego też jest tak fascynująca. Spacery, spacery podobno dla zdrowia powinno się wykonać 10000 kroków codziennie. Star Sue tego trzymać. Pozdrawiam

    1. Tak takie myśli mogą pobudzić wyobraźnię. Szczególnie ten ruiny na wzniesieniu na pewno były tak pobudpwane w celach obronnych, więc może jakieś walki tam się odbywały. Odwiedzę na pewno. Serdeczne pozdrowienia.

    1. Nawet jestem gotowa stwierdzić zieleń drzew i krzewów majowych jest niespotykane tzn delikatne, mają różne odcienie i barwy. Są jedyne w swoim rodzaju. Pozdrawiam

  4. I już po maju 🙁 Krysiu, zdjęcia pokazują niesamowity urok miejsca, ruiny tajemnicze (tylko żal, że się rozpadną do końca), widok na rzekę kojarzy mi się ze scenami z “Nad Niemnem” (kocham tę powieść). Mamy w kraju tyle przepięknych miejsc, że każdy znajdzie coś dla siebie Pozdrowienia :).

    1. Ruiny zawsze są bardzo fotogeniczne tzn pięknie wyglądają o każdej porze dnia. Szkoda, że nocą nie próbowałam je sfotografować. Pozdrawiam

  5. Byłam w zeszłym roku na wakacjach, nad Bugiem, w Wajkowie koło Mielnika. Widziałam te ruiny. Ale ruiny, to dla mnie smutny widok. Wolę całe budowle. A Bug jest piękny. Znam go tylko z lata. Nie wiem, jaki jest zimą. I wyobrażam sobie, że może być groźny. jak kazda woda.

    1. Och zazdroszczę takich wakacji, musiało być wspaniałe…. Cisza, cisza, jeszcze raz cisza. Muszę się na takie wybrać. Pozdrawiam

  6. Dla Ciebie teren do artystycznej zadumy, ja znalazł bym tam okazje do bardzo dynamicznych przygód. Dla każdego coś miłego, ale świadczy tylko o niezwykłym bogactwie duchowym, przyrodniczym i materialnym (w sensie rzecz jasna nie majątkowym) tej przepięknej krainy.

    1. Miejsce gdzieś zagubione w Polsce, a tak piękne i urzekające swoją ciszą i spokojem. Zastanawiające, że tam tak pusto, może to dobrze bo ta cisza ciągle trwa tam. Pozdrawiam

Dodaj komentarz