6 myśli na temat “KRES DNIA – marina helska

    1. Chęć uchwycenia na płótnie tego co nas zachwyca powoduje, zachęca do złapania pędzla i próbowanie stworzenia obrazu widzianego oczami wyobraźni. Czasami udaje się lepiej, czasami gorzej. Dziękuję za miłe słowa, są dla mnie zachętą do dalszej pracy. Łączę serdeczne pozdrowienia.

    1. Hel – czy to koniec czy początek Polski . Morze tutaj jest od strony zatoki spokojne i ciepłe , a z drugiej strony zimne , z dużymi falami i niedostępne. a wieczory w porcie , na przystani wyglądają właśnie tak.
      Pozdrawiam

    1. Dzięki za miłe słowa. Chęć przekazania swoich obrazów, które tkwią w Tobie daje odwagę próby przekazania ja na płótno malarskie. Pozdrawiam

Dodaj komentarz